klify

Po klifach i wzgórzach.

Posted on Posted in Filmy

Stałem na brzegu, wpatrzony w bezkres oceanu. Fale z łoskotem przerzucały po dnie tysiące kamieni. Brzmiało to jak pomrukująca z oddali burza, ale niebo było czyste. Zbliżał się świt, a księżyc rozświetlał  jeszcze swym blaskiem ciemne skały nadmorskich klifów. Podziwiałem te niemal pionowe, wapienne ściany, stojąc u ich stóp i chybocząc się niezgrabnie na pokruszonych skałach. Praia da Grota, tak nazywało się to miejsce. Niewielka kamienista zatoczka, gdzie maleńkim wodospadem wpadają do oceanu słodkie wody ledwie dostrzegalnego z góry strumienia. Na tyle trudno dostępna i ustępująca urodą bardziej znanym Praia da Adraga czy Praia da Ursa, że wyglądała na od dawna nie odwiedzaną. Zaczął się fantastyczny biegowy dzień. Portugalia czekała, by ją poznać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *