dziki

Dziki

Posted on Posted in Filmy, Historie biegowe, Nie po górach

Ostatnie bieganie po lesie pozwoliło mi zadzierzgnąć nowe, choć niespecjalnie zażyłe znajomości z przedstawicielami tamtejszej fauny. Członkowie watahy dzików, mimo krążącej w niektórych kręgach niezbyt pochlebnej opinii na ich temat, wydali mi się mili, acz nieco zdystansowani. Podejrzewam, że powodem ich rezerwy mogła być moja jaskrawozielona bluza do biegania, którą uznać mogli za strój nieodpowiedni do lasu i potraktować to jak swoiste modowe faux pas. Następnym razem zaryzykuję przyodzianie stroju z motywem kamuflażu roślinnego, co być może sprawi, że dziki nie będą się mi tak bezceremonialnie przypatrywać. Mam jednak obawę, że mogę zostać potraktowany jako reprezentant nie cieszącej się dobrą prasą w leśnej społeczności braci myśliwskiej, z którą nie mam nic wspólnego poza zamiłowaniem do skradania się przez leśne ostępy oraz hasania po kniejach i dąbrowach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *